Jagdpanzer Hetzer Latebra
fokuska78

Temat: Latebra wyciagnela z morza Jagdpanzer 38t Hetzer
" />Hel - wydobyto niemieckie działo przeciwpancerne

26.05.2007 17:42

Sukcesem zakończyła się operacja wydobycia z morza niemieckiego działa przeciwpancernego. Pojazd, nazywany Hetzer, stoi już na plaży w Helu. Nie obyło się jednak bez komplikacji. Okazało się, że wewnątrz działa są pociski. Wezwano saperów.
Hetzer to unikalny na skalę europejską egzemplarz, pozostałość po wojskach niemieckich stacjonujących na Helu. W akcji wydobycia pojazdu brali udział nurkowie i operatorzy sprzętu ciężkiego. Kierujący operacją Krzysztof Latebra powiedział, że zawiodły liny, które miały wydobyć działo na powierzchnię.
Do oczyszczania działa ekipa przejdzie dopiero, gdy saperzy uporają się z pociskami. Jak dodał Laterba, ich obecność w pojeździe nie jest niczym dziwnym. Ponieważ był to niszczyciel czołgów, miał pociski w podstawowym wyposażeniu.
Według kierującego akcją działo jest w dobrym stanie, jak na sprzęt wydobyty z wody. Ma zachowany pancerz boczny, armatę, silnik, część wyposażenia, koła i gąsiennice.
Po rozbrojeniu i oczyszczeniu działo zostanie przetransportowane do Gdyni. Będzie pierwszym tego typu eksponatem w Polsce. Według zapewnień poszukiwaczy, po zabiegach konserwatorskich ma trafić do jednego z polskich muzeów. Niewykluczone, że będzie to powstające w Gdyni Muzeum Motoryzacji.
fotosy : http://www.odkrywca.pl/galerie.php?nazwa=432
Źródło: poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?t=43309



Temat: Latebra wyciagnela z morza Jagdpanzer 38t Hetzer
" />W Juracie, tuz˙ przy posiad?os´ci prezydenta RP, wydobyto unikatowe dzia?o pancerne Jagdpanzer 38t Hetzer. Takiego samego - nazywanego Chwat - uz˙ywali w 1944 roku powstan´cy warszawscy.
- Dotychczas w Polsce odnajdywano jedynie fragmenty podobnych pojazdów. W Muzeum Wojska Polskiego moz˙emy np. ogla˛dac´ fragment kad?uba Hetzera i to ogo?ocony z wyposaz˙enia przez zbieraczy z?omu - mówi Dominik Markiewicz z fundacji Latebra, zajmuja˛cej sie˛ ratowaniem pozosta?os´ci kultury materialnej i dzie? sztuki.

Sobotni sukces Latebry poprzedzi? ponad rok przygotowan´. Do wycia˛gnie˛cia z piasku 16-tonowej maszyny konieczne by?o sprowadzenie wojskowego cia˛gnika ewakuacyjnego - cywilne maszyny "poleg?y". Niszczyciel czo?gów z Juraty jest kompletny. Zachowa?y sie˛ nawet drobne elementy wyposaz˙enia przedzia?u bojowego - ?uski do karabinu, magazynki do broni re˛cznej i przyrza˛dy optyczne. W lufie dzia?a tkwi? pocisk.

- Zaklinowany w lufie pocisk oraz zatopienie dzia?a tuz˙ przy plaz˙y s´wiadczy?oby o tym, z˙e Hetzer, który nie móg? juz˙ strzelac´, zosta? uz˙yty jako filar pomostu, po którym ludnos´c´ cywilna, uciekaja˛c przez Rosjanami, ewakuowa?a sie˛ na barki - mówi Krzysztof Bartnik, prezes fundacji Latebra. - Trzeba pamie˛tac´, z˙e pó?wysep do 10 maja 1945 roku by? baza˛ ewakuacyjna˛ hitlerowców odcie˛tych od Rzeszy.

Projekt Jagdpanzer 38t Hetzer powsta? w 1943 roku zgodnie ze wskazówkami genera?a wojsk pancernych Heinza Guderiana - twórcy hitlerowskiej doktryny wojny b?yskawicznej. Pierwsze egzemplarze opus´ci?y zak?ady BMM i Sˇkody w 1944 roku. Ze wzgle˛du na niska˛ sylwetke˛ i skuteczna˛ armate˛ 75 mm, taka˛ sama˛ jak w s?ynnej Panterze, maszyna okaza?a sie˛ dla wojsk sprzymierzonych bardzo groz´nym wrogiem.

Z Hetzerem wia˛z˙e sie˛ ciekawy epizod z Powstania Warszawskiego. 2 sierpnia rano uszkodzony pojazd tego typu wpad? w re˛ce powstan´ców. Najpierw wmontowano go w barykade˛, a po naprawie przyozdobiono w polskie god?o i nazwano Chwat. Dzia?o przetrwa?o wojne˛ i nawet na krótko trafi?o do Muzeum Wojska Polskiego. Sta?o tam do 1948 roku. Potem w ramach wymazywania pamie˛ci o powstaniu pocie˛to je na z˙yletki. Taki sam los spotka? inne niemieckie czo?gi i dzia?a pancerne, systematycznie wycia˛gane z pobojowisk. To, co nie trafi?o na z?om, wyjecha?o na Zachód. Dlaczego? Handel militariami jest bardzo dochodowy. Za taki egzemplarz jak Hetzer moz˙na uzyskac´ kilkaset tysie˛cy euro.

Wed?ug zapewnien´ przedstawicieli Latebry Hetzer na pewno nie opus´ci Polski. Po zabiegach konserwatorskich ma trafic´ do gdyn´skiego Muzeum Motoryzacji, którego be˛dzie najcenniejszym eksponatem.


Z´ród?o: Gazeta Wyborcza Trójmiasto
Źródło: poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?t=43309


Temat: Latebra wyciagnela z morza Jagdpanzer 38t Hetzer
" />Dwa slowa uzupelnienia :

">W Juracie, tuz˙ przy posiad?os´ci prezydenta RP, wydobyto unikatowe dzia?o pancerne Jagdpanzer 38t Hetzer. Takiego samego - nazywanego Chwat - uz˙ywali w 1944 roku powstan´cy warszawscy.
- Dotychczas w Polsce odnajdywano jedynie fragmenty podobnych pojazdów. W Muzeum Wojska Polskiego moz˙emy np. ogla˛dac´ fragment kad?uba Hetzera i to ogo?ocony z wyposaz˙enia przez zbieraczy z?omu - mówi Dominik Markiewicz z fundacji Latebra, zajmuja˛cej sie˛ ratowaniem pozosta?os´ci kultury materialnej i dzie? sztuki.

Sobotni sukces Latebry poprzedzi? ponad rok przygotowan´. Do wycia˛gnie˛cia z piasku 16-tonowej maszyny konieczne by?o sprowadzenie wojskowego cia˛gnika ewakuacyjnego - cywilne maszyny "poleg?y".

Hetzer lezal pod dnem morza w odleglosci ok 15 m od plazy na glebokosci ( po odkopaniu ) 2-3 m. Stad do jego wyjecia potrzebny byl nie tylko sprzet ale rowniez pletwonurkowie.

Mielismy przyjemnosc na zaproszenie Latebry uczestniczyc w akcji wydobywczej i w sile 4 pletwonurkow sterowalismy praca koparki baczac zeby nie trafiala lyzka w maszyne. Z niemalym tez wysilkiem udalo nam sie go podpiac pod woda pod wyciagarke WZT. Zerwalismy kilkakrotnie lancuchy, liny a raz nawet line czolgowa o uciagu 250 ton. W koncu sie udalo. Bylo to o tyle bardziej skomplikowane ze chcielismy wyciagnac go w jednym kawalku a nie porwanego na strzepy.
Hetzer na plazy stanal dokladnie w tym stanie w jakim znajdowal sie pod woda przez ponad 60 lat. Na dnie zostala jedynie rozpieta jedna z gasienic ktora wyjelismy na koncu.


">Do wycia˛gnie˛cia z piasku 16-tonowej maszyny konieczne by?o sprowadzenie wojskowego cia˛gnika ewakuacyjnego - cywilne maszyny "poleg?y". Niszczyciel czo?gów z Juraty jest kompletny. Zachowa?y sie˛ nawet drobne elementy wyposaz˙enia przedzia?u bojowego - ?uski do karabinu, magazynki do broni re˛cznej i przyrza˛dy optyczne. W lufie dzia?a tkwi? pocisk.

Teraz juz wiemy ze w lufie dziala nie tkwil na szczescie pocisk tylko do zludzenia go przypominajacy wycior Cale szczescie poniewaz saperzy jedyne rozwiazanie tej sytuacji widzieli w skroceniu lufy o 40 cm !!!!

Jutro wrzuce pare fotek z akcji
Źródło: poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?t=43309


Temat: Hetzer na Helu
Pozwolę sobie wkleić ten materiał z "GW" za nim zniknie:
Morze odda po latach pogromcę czołgów
Bartosz Gondek 2006-10-27
Takiego odkrycia już dawno nie było. Na Helu zostanie dziś wyciągnięty z morza hitlerowski niszczyciel czołgów Hetzer.
- Pojazd jest kompletny. Ma lufę, cały pancerz, koła i gąsienice. To sensacja. Dotąd mieliśmy w Polsce do czynienia z tylko z fragmentami Jagdpanzer Hetzer. Jedyny, który zachował się w jednym kawałku, to pocięty częściowo przez złomiarzy kadłub, stojący dziś w Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie - mówi Dominik Markiewicz. Fundacja Latebra, której jest członkiem, zajmuje się ratowaniem pozostałości kultury materialnej i dzieł sztuki.

Hetzer powstał w 1943 roku na wyraźne zlecenie i zgodnie ze wskazówkami słynnego generała wojsk pancernych Heinza Guderiana - twórcy hitlerowskiej doktryny wojny błyskawicznej. W 1944 roku bramy zakładów BMW i Ĺ kody zaczęły opuszczać pierwsze nowe niszczyciele czołgów. Ze względu na niską sylwetkę i skuteczną armatę 75 mm, taką samą jak w słynnej panterze, okazały się dla wojsk sprzymierzonych bardzo groźnym wrogiem. Niskie koszty produkcji sprawiły, że do końca wojny Niemcom udało się wyprodukować aż 1577 sztuk tego udanego wozu bojowego.

Niszczyciel czołgów z Helu jest pozostałością po silnym garnizonie niemieckim, który stacjonował tu aż do 10 maja 1945 roku. Porzucony na granicy plaży i morza, przez dziesięciolecia był stałym elementem krajobrazu poligonu desantowego Wojska Polskiego. Z roku na rok kilkunastotonowy wrak zapadał się w przybrzeżny piach, aby wreszcie, trzydzieści lat temu, całkowicie w nim zniknąć. O Hetzerze przypomniano sobie ponownie jesienią ubiegłego roku, kiedy zmieniające się prądy morskie odkopały dwa metry od brzegu fragmenty górnego pancerza.

W maju tego roku na półwysep zjechali się eksploratorzy z całej Polski, którzy dokładnie określili, z czym mamy do czynienia. Pancerną pozostałość II wojny światowej będzie wyciągać kilkudziesięciu ochotników, uzbrojonych w specjalistyczny sprzęt. Do dyspozycji mają koparki, spychacze i wyciągarki, udostępnione im przez budowlaną firmę Semeko. Akcja wydobywcza potrwa do niedzieli.

- Latebra i Semeko mają duże szanse na sukces. Hetzer waży co prawda 16 ton, ale zagrzebany jest dosyć płytko i w ułatwiającym takie akcje piasku - mówią znani polscy eksploratorzy. - Z tego powodu morze powinno oddać pojazd już dziś.

Jeżeli tak się stanie, Hetzer po zabiegach konserwatorskich trafi na betonowy postument przy Muzeum Motoryzacji w Gdyni Chyloni.
Źródło: dws.org.pl/viewtopic.php?t=16216




© fokuska78 design by e-nordstrom