Jak naprawić pęknięcia pyt rygipsowych
fokuska78

Temat: Pękające ławy fundamentowe - POMOCY!
Pęknięcia ścian nośnych zdarzają się w nowych domach na skutek osiadania gruntu pod fundamentami. Jeśli przed przeprowadzeniem robót ziemnych nie zostały wykonane badania gruntu i nie dobrano odpowiednio sposobu fundamentowania do konkretnych warunków, mogą zdarzyć się takie uszkodzenia jak opisane powyżej. Jednak nie zawsze oznacza to konieczność wykonania poważniejszych napraw fundamentów, gdyż budynek naciskając na grunt powoduje jego zagęszczenie a więc jednocześnie zwiększenie nośności. Dlatego przede wszystkim trzeba określić, czy pęknięcia nie ulegają z czasem poszerzeniu co świadczyłoby o bardzo niestabilnym podłożu i konieczności zmiany sposobu posadowienia domu. W celu stwierdzenia, czy rysy nie ulegają powiększeniu należy w kilku miejscach wzdłuż ich przebiegu przykleić placki zaprawy gipsowej. Jeśli po kilku miesiącach - a zwłaszcza po sezonie zimowym - na gipsie nie widać pęknięć to można uznać, że fundament ustabilizował się i wystarczy tylko zaszpachlować rysy. W przypadku gdy gips pęknie, a szczeliny wyraźnie się poszerzą konieczne będzie wzmocnienie fundamentów. Sposób przeprowadzenia takiej operacji zależy od przyczyny określonej przez badania geologiczne i może polegać na podbiciu ław fundamentowych warstwą betonu, wykonaniu palowania gruntu w pobliżu ławy, wykonaniu żelbetowej płyty fundamentowej.
Wybór sposobu naprawy fundamentów oraz nadzór nad prowadzonymi pracami należy powierzyć specjaliście, gdyż niewłaściwie wykonywane roboty mogą doprowadzić do katastrofy budowlanej.
Źródło: forum.budujemydom.pl/index.php?showtopic=635



Temat: pękające płtyki na płycie gipsowo-kartonowej- help
ale jacy fachowcy? od płytek? przecież płytki sobie tak po prostu nie pękają - pękają wtedy gdy pęka ściana do której są przyklejone. w tym wypadku może to być pęknięcie muru lub płyty g-k na której są ułożone. Jeśli mur to zgłosić problem do spółdzielni - a jesli to płyta pękła to tamci fachowcy od płyty i płytek muszą to naprawić ... tylko czy ta firma jeszcze istnieje? lub czy zechcą szanowni panowie to naprawić? jesli nie - można to zgłosić do Cechu Rzemiosła , który m.in. :

Rozpatrywanie skarg na działalność członków Cechu.

9. Dokonywanie - na wniosek osoby zainteresowanej - fachowej oceny pracy wykonanej przez członka Cechu i wydawanie w tym przedmiocie opinii.

Źródło: forum.budujemydom.pl/index.php?showtopic=4103


Temat: Co bym zmienił budując jeszcze raz?
To wątek - w którym można napisać o tym jakie błędy popełniliśmy budując dom. Może innym to pomoże - i unikną niektórych błędów. Czy umiecie sami skrytykować swoje decyzje (błędne)?

Moje błędy to:
1. zbyt mało styropianu w posadzce na parterze - mimo iż zgodnie z projektem wykonane - okazało się że nie ma miejsca
aby położyć 10cm styropianu (i jest tylko 5cm!!!!!) - bardzo źle że tak jest
2. zbyt małe okna na poddaszu - nie trzeba ślepo wierzyć w projekt - należy zdać się trochę na własna intuicję.
3. żałuję, że nie zrobiłem przejścia z garazu do domu (przez pomieszczenie gospodarcze)
4. nie zatrudniłbym również (nigdy więcej) znajomego do płyt G-K - było taniej, ale zrobił tak, że teraz muszę ciągle
naprawiać pęknięcia
5. i napewno nawiózł bym wiecej ziemi do ogrodu - ziemia tu jest piaszczysta - te parę centymatrów które nawieźliśmy to
stanowczo za mało - latem trawa bardzo wysycha i często trzeba podlewać
Narazie tyle - ale to i tak dużo...
a co u was w tym temacie słychać?
Źródło: forum.budujemydom.pl/index.php?showtopic=3831


Temat: Co bym zmienił budując jeszcze raz?

To wątek - w którym można napisać o tym jakie błędy popełniliśmy budując dom. Może innym to pomoże - i unikną niektórych błędów. Czy umiecie sami skrytykować swoje decyzje (błędne)?

Moje błędy to:
1. zbyt mało styropianu w posadzce na parterze - mimo iż zgodnie z projektem wykonane - okazało się że nie ma miejsca
aby położyć 10cm styropianu (i jest tylko 5cm!!!!!) - bardzo źle że tak jest
2. zbyt małe okna na poddaszu - nie trzeba ślepo wierzyć w projekt - należy zdać się trochę na własna intuicję.
3. żałuję, że nie zrobiłem przejścia z garazu do domu (przez pomieszczenie gospodarcze)
4. nie zatrudniłbym również (nigdy więcej) znajomego do płyt G-K - było taniej, ale zrobił tak, że teraz muszę ciągle
naprawiać pęknięcia
5. i napewno nawiózł bym wiecej ziemi do ogrodu - ziemia tu jest piaszczysta - te parę centymatrów które nawieźliśmy to
stanowczo za mało - latem trawa bardzo wysycha i często trzeba podlewać
Narazie tyle - ale to i tak dużo...
a co u was w tym temacie słychać?



A ja zmieniłbym tylko...a może przede wszystkim ekipę, która budowała mój dom...była bardzo kiepska
Źródło: forum.budujemydom.pl/index.php?showtopic=3831


Temat: Regeneracja płyt
Orientuje się ktoś, które urządzenia do regeneracji płyt warto kupić?
Cena do 2000 +-500zł
Nie musi regenerować kilku nośników jednocześnie.

Pomijam badziewia za >200zł napędzane korbką.
Urządzenia przemysłowe za <10000zł również są zbędne.

Chodzi o sprzęt do naprawy płyt w praktycznie każdej fazie zniszczenia, oprócz pęknięć, zmiażdżeń itp.
Przeglądałem oferty kilku firm, progi cenowe 1000-7500, a parametry praktycznie takie same, ale zbyt dobrze się na tym nie znam.
Źródło: skizo.org/forum/index.php?showtopic=20084


Temat: Jak odzyskać dane ?

morelebaks:

Piszesz:

W przeciwieństwie do Ciebie, nie słucham bajek ->
CODE Niektórych uszkodzeń nie da się naprawić. Są to pęknięcia dochodzące do miejsca z zapisem oraz głębokie zarysowania po stronie z nadrukiem. Ten ostatni rodzaj uszkodzenia można zobaczyć spoglądając poprzez płytę na źródło silnego światła. Jeśli zobaczymy jakiś prześwitujący punkt, to niestety płyta nie nadaje się do naprawy
Źródło: searchengines.pl/index.php?showtopic=76121


Temat: O mało nie zabił go sufit, chcieli mu dać... parasolkę
Rosyjski dziennik "Izwiestia" opisał hotelowe przygody polskiego małżeństwa, które robi na Wschodzie interesy.
Dziennik pisze, że para z Polski postanowiła zamieszkać w dobrym hotelu znanej międzynarodowej sieci, w którym noc kosztuje 500 dolarów. Gdy małżonek odpoczywał w hotelowym pokoju zaczęły na niego spadać z sufitu ważące po 2-3 kilogramy płyty gipsowo-kartonowe. Polakowi-instruktorowi karate udało się wyjść bez szwanku ale uszkodzony został laptop.

Hotelowa obsługa przeniosła małżeństwo do drugiego pokoju, w którym na ścianach były widoczne pęknięcia, a w łazience odpadła ochrona od wyłącznika światła. W końcu Polacy dostali trzeci pokój, który również miał wady. Nad ranem małżeństwo wymogło przewiezienie do innego hotelu tej samej sieci, gdzie warunki były już dobre. Polacy zażądali odszkodowania za zniszczony laptop. Zaproponowano im w prezencie parasol z logo hotelu. Trzytygodniowe starania o odszkodowanie nie przynosiły rezultatu. Gdy sprawą zainteresowała się gazeta administracja hotelu wyraziła gotowość naprawy laptopa.

Od kwietnia za swój pobyt w hotelach Polacy zapłacili około 100 tysięcy dolarów.

Gazeta "Izwiestia" zwraca uwagę, że Moskwa w ostatnich latach jest liderem jeśli chodzi o drożyznę hotelową. Za pokój w 4-5 gwiazdkowym hotelu trzeba zapłacić średnio 483 dolary za dobę. W Nowym Jorku - o ponad 100 dolarów mniej.

onet.pl
Źródło: forum.radioparty.pl/index.php?showtopic=19324


Temat: regeneracja płyt czy warto????
Odkopię temat, żeby nie zakładać nowego. Szukajka nic ciekawego nie pokazała.

Muszę kupić urządzenie do regeneracji płyt, tylko nie wiem jakie.
Przeglądałem kilka ofert, ceny od ~1000zł do :mad2: zł
Parametry mają praktycznie takie same, czas naprawy +-kilka minut to raczej nie powód, żeby wydawać półtora tysiaka więcej? Są jakieś inne znaczące różnice? Ktoś używa/używał?

Sprzęt do punktu usługowego, więc odpadają wszelkie wynalazki >200zł napędzane korbką i cudowne maścio-szmatki.
Regeneracja dwóch(i więcej)nośników w tym samym czasie również jest zbędna.
Zależy mi na naprawie płyt standardowych oraz mini w praktycznie każdej fazie zniszczenia, pomijając zmiażdżenia, pęknięcia, stopienia itp.

Wstępnie coś z tego, chyba że są lepsze:
- Disc Buddy
- JFJ Easy Pro
- JFJ-1 Disc Repair

Źródło: forum.pclab.pl/index.php?showtopic=294496


Temat: Pie****** era :/

t oco teraz mam zrobic? to bylo wysylane do serwisu z ktorego korzysta ten salon
1
oddałem do ery telefon - wysłali do serwisu RR

2
wrócił z adnotacją że płyta główna do wymiany z mojej winy - czego gwarancja nie obejmuje

3
wysłałem telefon prosto do motoroli polska z ekspertyzą którą dostałem z serwisu RR

4

po miesiącu dostałem paczkę z serwisu RR z naprawionym telefonem.

motorola nie naprawiła sama telefonu tylko odesłała go do tego samego autoryzowanego serwisu który wczewśniejodżucił reklamację (nie wiem czy to przypadek czy jest tylko jeden autoryzowany serwis motoroli)

jeśli telefon jest na gwarancji to odeślij go do sagema, ale nie do serwisu tylko do przedstawiciela na polskę - i dodaj pisemko że uszkodzenie nie mogło powstać w sposób mechaniczny bo np zmieniałeś baterię i już się telefo nie włączył.


u mnie zmieniałem sima i telefon nie wstał, a w serwisie napisali mi że jest uskodzenie fizyczne -pęknięcie płyty... po prostu ręce mi opadły (szczególnie jak zobaczyłem raport z późniejszej naprawy)

serwis mniej pieniążków dostanie od gwaranta (sagem motorola) niż od Ciebie więc wolą wmawiać winę użytkownika bo więcej na tym zarabiają...

Źródło: forum.pclab.pl/index.php?showtopic=126037




© fokuska78 design by e-nordstrom