jak usunąć folię z ram okiennych
fokuska78

Temat: Koniczynka Kasi i Marcina - komentarze
jutro...? Jutro to już nie będzie czego zrywać. folia weżre się w okna, przeniknie fakturę ramy okiennej, ulegnie wulkanizacji i będziesz miała okna w białe plamy. W akcie desperacji spróbujesz je usunąć pumeksem co doprowadzi okna do ruiny. Widząc swój błąd zdecydujesz się zamalować ubytki kredką. Oczywiście zwykłą - ołówkową nie dobierając odpowiedniego koloru. Ograniczenia finansowe które są oczywiste w przypadku budowy spowodują, że pogodzisz się z faktem posiadania zniszczonych okien i będziesz musiała z tym żyć. Będzie Ci to spędzało sen z powiek. W konsekwencji doprowadzi do pomieszania zmysłów i obłąkania. Wylądujesz w najbliższym zakłądzie zamkniętym a wszystko przez to, że NIE CHCIAŁO CI SIĘ POJECHAĆ DZIŚ ŻEBY USUNĄC FOLIĘ!!!!!!
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=115115



Temat: **LISTA PORAD**
Co do folii zabezpieczających ramy okienne z PCV (to również jak w przypadku drewnianych) należy w miarę szybko usunąć ją po zamontowaniu i obtynkow :o aniu okien - w przeciwnym razie skubanie i skrobanie gwarantowane !!!
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=11940


Temat: szukam dobrych okien
Witam ponownie
Griszka
Antywyważeniowe i antywłamaniowe - powinno być antywłamaniowe bo takie są i tak powinno być w umowie. Antywyważeniowe mogą mieć tylko jakąś blokadę antywyważeniową jak drzwi wejściowe. Dokładnie sam nie wiem, ale przez 10 lat pracy nie słyszałem o okuciach okiennych antywyważeniowych - być może jest to element okucia antywłamaniowego. Antywłamaniowe jest określeniem jednoznacznym i tak oznacza się takie okucia. Żądaj w UMOWIE antywłamaniowe.
60 zł za klamkę z kluczykiem - chyba jest ze złota.
Winkhaus jak każde inne [G-U, Siegenia, ROTO] może być, jest bardzo popularne. Z tego co wiem to Vekowcy stosują najczęściej WINKHAUS - jest to wygodne w dostawie okuć od producenta - jedna duża umowa na większą ilość producentów okien.VEKA Softline i Topline [lepsza] jest w ogóle dobrym systemem i każde okucia będą tu dobre. Po montażu okien i zapianowaniu nadmiar pianki trzeba będzie ściąć nożem równo z krawędzią ramy i trochę skosem do muru - takie małe wcięcie - nie dopuścić do stworzenia dziury do wciśnięcia [wepchnięcia] tynku w styk. Ściętą piankę osłonić zaprawą tynkową przy tynkowaniu. Jak ci pozostawili folię ochronną na ramach to pamiętaj żeby ją usunąć [zedrzeć] najpóźniej do trzech miesięcy od montażu okien, Są takie folie co potrafią się przy dłuższym czasie zespolić [wkleić] z ramą i są nie do usunięcia - reakcja chemiczna wrastania folii. Z tego co piszesz to masz dobrą ekipę.

bbb EURO od twojego wykonawcy mogą pochodzić z jakiegoś podejrzanego warsztatu - mokre drewno, polskie marne okucia.
Znam taki przypadek. Okna drewniane jednoramowe wymagają dobrego zamaszynowania, dobrego klejonego warstwowo drewna, dobrych okuć - to taki mercedes lub audi wśród samochodów [innych okien].
Uważaj bo te oferowane EURO może być trabantem. Spytaj skąd ma te okna, czy ze stolarni, czy od producenta okien. Jak ze stolarni to może być opisane jak wyżej, jak od producenta okien to patrz uwagi poniżej. Może to być odchudzony DJ 68 i dodatkowo z narożami skręcanymi śrubami. Jaki to producent okien - podaj nazwę firmy.
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=1792


Temat: ADPOL - rekomendacja opinia
Z ADPOL S.A., firmą z Torunia, reklamującą się jako producent ekskluzywnych okien, zawarłem umowę o wykonanie ogrodu zimowego w moim domu. W § 8 umowy ustaliliśmy, że wszystkie szyby (31 sztuk) użyte do wykonania ogrodu zimowego powinny być w standardzie P4 (szyby antywłamaniowe). Wykonanie ogrodu odbyło się ze sporymi problemami. ADPOL S.A. ośmiokrotnie przyjeżdżał aby wykonywać poprawki. Nie było to dla mnie już zaskoczeniem ponieważ problemy z wykonaniem prac ADPOL miał już podczas montażu okien z drugiej umowy jaką jednocześnie z nimi zawarłem. Wówczas na poprawki montażu okien przyjeżdżali 10 razy. Wynikało to z tego, że ADPOL zatrudnił podwykonawcę, którego niektórzy pracownicy mieli tylko 1-2 miesięczne doświadczenie w takiej pracy (jeden z nich nam powiedział że wcześniej jeździł tirami). Okna były obsadzone nieprawidłowo – niektóre okna były zamontowane krzywo (nie trzymały pionu) lub za wysoko (w szczelinę między parapetem okiennym a ramą okienną można było włożyć cały palec), niektóre ramy okienne były uszkodzone, w drewno był wtarty gips, odpadały niektóre uszczelki a jedno okno zamontowano nawet do góry nogami. Niektóre ramy okienne aluminiowe były porysowane i trzeba je było ponownie malować, listwa drewniana w drzwiach balkonowych została uszkodzona i trzeba ją było szpachlować. Z związku z taką jakością montażu moja żona musiała wielokrotnie brać urlop aby wskazywać montażystom palcem usterki montażowe z prośbą o ich usunięcie. Interweniowałem u prezesa firmy ale bez skutku. Ostatecznie po kilkumiesięcznym opóźnieniu prace zostały zakończone i wydawało się, że mam w końcu spokój. Poprosiłem o certyfikat potwierdzający antywłamaniowość okien ogrodu zimowego. Okazało się, że ADPOL zamiast szyb antywłamaniowych P4 zamontował szyby zwykłe. Domagałem się wymiany szyb, ADPOL jednak odmówił i zaproponował mi oklejenie szyb folią P2, na dodatek za dopłatą 3000zł. Dla jasności - różnica w cenie miedzy zamontowanymi u mnie szybami zwykłymi a szybami P4, to jak mi przekazał specjalista ds. szklarstwa, ok. 1000 zł za 1m kw. szyby czyli łącznie ok. 50.000 zł. na całym ogrodzie zimowym. Różnica 50.000 zł to kwota niebagatelna więc odmówiłem i skierowałem sprawę do sądu. I tu pojawiła się kolejna komplikacja. ADPOL zastrzegł sobie w umowie do rozpoznawania sporów wyłączną właściwość sądu swojej siedziby czyli Toruń. Ja mieszkam pod Warszawą wiec na każdą rozprawę muszę dojeżdżać ponad 200 km. Próbowałem negocjować ten zapis podczas zawierania umowy ale ADPOL się nie zgodził. Już po wniesieniu sprawy do sądu zawiadomiłem Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, że taki zapis i jeszcze kilka innych zawartych w umowie stanowią moim zdaniem niedozwolone postanowienia umowne. UOKiK po ponad pół roku wydał decyzję w której już po raz drugi (pierwszy raz w 2005r.) zakazał ADPOL posługiwania się takimi zapisami w przyszłości oraz nakazał zmiany postanowień wszystkich niezakończonych umów. Inni konsumenci byli chronieni, ale moja umowa była już zakończona więc jej zapisów ADPOL nie musiał zmienić. Sąd w Toruniu natomiast nie chce przenieść tej sprawy do Warszawy więc nadal muszę tam jeździć na rozprawy. Obecnie ADPOL twierdzi, że pomimo iż w umowie było wprost napisane o szybach P4 to w załączniku była specyfikacja techniczna, a tam był symbol szkła 4/12/4/12/4, a to oznacza szło zwykłe, a nie antywłamaniowe. Z tego wynika, że podpisując umowę z firmą ADPOL nie jest ważne, że zapisuje się w umowie wprost szyby o standardzie P4 bo trzeba jeszcze wynająć sobie specjalistę ds. szkolarstwa który musi zweryfikować symbol szkła, na którym przecież zwykły konsument zupełnie się nie zna. Co w takim razie warte jest postanowienie o szybach o standardzie P4? Dodam jeszcze, że po zakończeniu umowy moja żona w nocy odebrała telefon, gdzie usłyszała męski głos mówiący ‟ słyszałem, że spiepszyłem pani okna”. Powiadomiłem o tym ADPOL bo podejrzewam, że dzwonił jeden z pracowników wykonujący montaż okien, ale pełnomocnik ADPOLu powiedział, że mogę powiadomić policję i nic więcej w tej sprawie nie zrobił. Sprawa sądowa trwa ale to niestety jeszcze nie koniec problemów. Dach ogrodu zimowego już mi dwukrotnie przeciekał. ADPOL przyjeżdżał aby go uszczelnić ale nie wcześniej niż po dwóch tygodniach od zawiadomienia więc jak padał deszcz musiałem podstawiać miski aby woda nie uszkodziła drewnianej podłogi. Do tego jeszcze drewno na belkach dachu ogrodu zimowego rozeschło się i wszystkie belki dachowe wymagają wymiany. Zgłosiłem to do ADPOLu ale wymówił się złą pogodą i na wymianę jak na razie czekam prawie pół roku‌ Będzie to bez wątpienia oznaczało dla mnie kolejne problemy‌ W międzyczasie w dachu ogrodu zimowego dwukrotnie pękały szyby. Najprawdopodobniej na skutek naprężeń. Za pierwszym razem ADPOL wymienił szybę ale gdy pękła ponownie odmówił wymiany i powiedział, że mam to zrobić na swój koszt. Już kilka miesięcy temu poprosiłem o podanie kosztów wymiany, lecz ADPOL do dziś nadal nie odpowiedział i nie podał kosztów wymiany, nie mówiąc już o samej wymianie szyby. A pomyśleć, że za sam ogród zimowy zapłaciłem ADPOLowi ponad 200.000 złĂ˘Â€Ś Niech każdy z tej historii wyciągnie własne wnioski. Myślę, że nie muszę pisać jaka jest moja opinia - rekomendacja dotycząca firmy ADPOL.
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=161874


Temat: Wymiana okien
Wymiana okien
  Przez okna ucieka z domu najwięcej ciepła. Planując docieplenie starego budynku, warto również pomyśleć o ich wymianie.Producentów okien jest u nas pod dostatkiem. Nawet w niewielkich miejscowościach można znaleźć po kilka firm oferujących stolarkę okienną. Ale nie znaczy to, że nie ma kłopotów z wyborem. Nie wszyscy bowiem produkują dobre okna - jakości można być pewnym tylko wtedy, gdy się je kupuje od sprawdzonego producenta.

Przed zakupemUstalenie warunków montażu. Podczas negocjacji z firmą, w której zamierzamy kupić okna, warto zapytać o ich montaż. Niewykluczone, że w ramach upustu można będzie uzyskać tę usługę gratis. Tak czy inaczej, ostateczny koszt montażu nie powinien przekroczyć 10% wartości okien. Jeśli by było inaczej, lepiej rozejrzeć się za kolejną firmą.

Okien nie można montować samodzielnie - zwykle grozi to utratą gwarancji. Bez odpowiednich kwalifikacji i doświadczenia trudno to zresztą zrobić naprawdę dobrze. Warto jednak wiedzieć, jak taki montaż powinien przebiegać.

Pomiary otworów na nowe okna. Przed złożeniem konkretnego zamówienia należy dokładnie zmierzyć wymiary otworów okiennych. Najlepiej, by zrobił to przedstawiciel producenta.

W otwór powstały po usunięciu starej ramy powinno się wstawić okno o 4-5 cm od niego niższe i węższe. Dzięki temu otrzymuje się około 2 cm luzu niezbędnego z każdej strony okna. Luz ten to zabezpieczenie profilu przed odkształcaniem się wskutek zmian temperatury.

Jeśli mają być zachowane stare wymiary okna, trzeba powiększyć otwór w murze. Pierwsze rozwiązanie, czyli zamontowanie mniejszych okien, będzie korzystniejsze - nawet jeśli to mniejsze okno ma nietypowe wymiary i trzeba będzie za to dodatkowo zapłacić. To lepsze niż niespodzianki, jakie mogą się zdarzyć podczas wykuwania większych otworów, jak np. odłupanie się tynku czy natrafienie na pręt zbrojeniowy.

Przygotowania do montażu

Ekipa montażowa powinna wykonywać prace zgodnie z instrukcją, którą dobry producent załącza zazwyczaj do karty gwarancyjnej.

Przed rozpoczęciem robót ekipa zabezpiecza folią malarską lub kartonem podłogę oraz meble.

Producenci zwykle sprzedają okna, których profile zabezpieczone są folią ochronną. Jeśli tak nie jest, krawędzie profili warto okleić i zabezpieczyć taśmą malarską.

Stare skrzydła okienne trzeba zdjąć, a stare ościeżnice - przeciąć w kilku miejscach i posługując się łapką ciesielską oderwać od ościeża.

Sposób przygotowania otworu do ponownego montażu zależy od konstrukcji ściany. Jeśli:

- jest jednolita na całej grubości (nie ma warstwy izolacyjnej ani szczeliny powietrznej), to po usunięciu ewentualnych nierówności otwór jest gotowy do montażu nowego okna;

- ma szczelinę powietrzną, to trzeba ją wypełnić paskami styropianu, przyklejając je wstępnie pianką poliuretanową.

Po usunięciu ościeżnicy trzeba odkuć tynk w miejscach, w których będą osadzane kotwy, tj. około 20 cm od każdego narożnika. Następnie należy dokładnie oczyścić cały obwód ościeża z resztek tynku i kurzu, po czym odkurzone ościeże zwilżyć wodą.

Ponieważ montaż okna rozpoczyna się od osadzenia w ościeżu samej ramy, należy zdjąć skrzydła okienne z zawiasów.

Do podparcia ościeżnicy potrzebne są klocki dystansowe, a do jej dokładnego ustawienia w ościeżu - kliny różnej grubości.

Osadzanie okna w ościeżu

Po wstępnym ustabilizowaniu okna w ościeżu, czyli oparciu na klockach dystansowych, które powinny znaleźć się pod każdym pionowym profilem ościeżnicy, w szczelinach między ościeżem a ościeżnicą umieszcza się kliny. Następnie trzeba dokładnie sprawdzić poziomnicą, czy rama "trzyma" pion oraz poziom i czy nie jest odchylona na zewnątrz lub do środka. Korekty dokonuje się przez dobijanie odpowiednich klinów.Po skorygowaniu ustawienia okno osadza się w otworze za pomocą:

- dybli, czyli kołków rozporowych, które wpuszcza się w mur przez otwory wywiercone w profilu ramy; kotew, umieszczonych w rowkach na zewnętrznej powierzchni ościeżnicy plastikowej lub przybitych do drewnianej ramy.

Po ostatecznym sprawdzeniu poziomnicą właściwego ustawienia ościeżnicy, trzeba założyć i następnie zamknąć skrzydła okienne. Jest to konieczne, ponieważ po uszczelnieniu ościeżnicy bez skrzydeł może się okazać, że nie można ich domknąć.

Uszczelnianie

Po ukończeniu montażu okno uszczelnia się montażową pianką poliuretanową, która po wypełnieniu nią szczelin dość szybko się rozpręża, a następnie utwardza.

Uwaga! Uszczelnianie przeprowadza się tylko po zamknięciu skrzydeł, ponieważ rozprężająca się pianka może zdeformować ramę. Z tego samego powodu nie należy otwierać okna przez 48 godzin od uszczelnienia pianką.

Kiedy pianka stwardnieje, jej nadmiar usuwa się ostrym nożem. Stwardniałej pianki nie należy odrywać bez nacinania, może to bowiem powodować powstawanie szczelin i ubytków, które będą wymagały ponownego wypełniania.

Wykańczanie ościeża

Osadzenie i uszczelnienie okna to nie koniec pracy. Trzeba jeszcze wykończyć ościeże, ponieważ podczas demontażu starego okna nie sposób zapobiec uszkodzeniom tynku wokół okna. Wewnątrz domu do napraw najlepiej zastosować tynk gipsowy, który umożliwi łatwe i estetyczne wykończenie ościeża. Przed nałożeniem tynku ościeże trzeba pomalować preparatem gruntującym, np. Uni-grunt (ATLAS), UltraGrunt (BOLIX), Euro-Grunt (NOWA DOLINA NIDY) lub Rikombi Kontakt (RIGIPS).

Następnie, na krawędziach ościeża osadza się na zaprawę tynkarską metalowe narożniki siateczkowe, które zabezpieczą naroża przed uszkodzeniem. Gdy zaprawa przeschnie, ościeże należy przeszlifować i ostatecznie wyrównać gładzią szpachlową.

Po kilku dniach, jeśli zapewniona zostanie odpowiednia wentylacja, otynkowane powierzchnie można pomalować, choć to już zwykle nie należy do obowiązków ekipy montażowej.

Po zakończeniu malowania można usunąć z okien folię zabezpieczającą.

Ościeże można też wykończyć paskami płyty gipsowo-kartonowej, jeśli wyrównanie ościeża wiązałoby się z nałożeniem grubej warstwy tynku (grubość płyty g-k to około 12 mm).

W podobny sposób wykańcza się ościeże od strony zewnętrznej, z tym że stosuje się materiały odporne na oddziaływania atmosferyczne.

Uwaga! Do prac prowadzonych na zewnątrz zupełnie nie nadają się produkty gipsowe, ponieważ nie są odporne na wilgoć. Wykończone nimi ościeże w dość krótkim czasie popęka.http://bi.gazeta.pl/im/5/5292/z5292925N.jpg
Źródło: forum.sat-box.pl/showthread.php?t=28122




© fokuska78 design by e-nordstrom