Jak uwolnić się od ojca
fokuska78

Temat: Zagadki..

Beatake-4pkt
Lili-3pkt
Sherin-12pkt
Ph-7pkt
Mimi-6pkt


Facet,chory na raka, porywa ludzi (poszczegolne osoby), zakuwa je np w kajdany itp.rzeczy zostawia instrukcje jak maja sie uwolnic....jednak...


Byl Ojciec,zona i mieli syna. Po jakims czasie zona zachorowala i zmarla.Ale "dom bez baby??"- wiec wynajeli sobie Gosposie.Po trzech miesiacach OJCIEC z SYNEM stali sie Bracmi!!!!!!!!!Jak to sie stalo??????? Hi hi
Źródło: ludzieswiata.fora.pl/a/a,40.html



Temat: Nie chcę tych wizyt
A więc tak...Zacznijmy od tego że moi rodzice się rozwiedli i tata mieszka gdzie indziej....A moja mama ma faceta który też do nas przyjeżdża.
Kiedy ojciec przyjeżdża przeważnie zawsze przed wizytą coś pił i to widać po jego zachowaniu i w ogóle i właśnie wtedy zbiera mu się na prawienie mi kazaą i najeżdżanie na rodzinę od strony matki.Zawsze mówi jacy to oni są niedobrzy i że to przez nich ten rozwód.
Po drugie facet mamy.Mama wie że on ma różne kochanki ale jakoś nie może się od niego uwolnić i wszystko mu wybacza bo go kocha.Z resztą on jest dziwny...Cały czas wypytuje się mnie czy chodzę na randki,czy lubię starszych facetów,czy mam chłopaka...To krępujące..:/
Nie chcę aby ojciec przyjeżdżał bo już nie raz przez niego płakałam.Nie chcę też aby przyjeżdżał facet mamy jeśli ma się tak zachowywać..
A więc mam 2 pytania...A mianowicie:
1.Jak powiedzieć tacie co czuję?
2.I jak dać do zrozumienia temu kolesiowi że nie życze sobie takich pytaą?
Źródło: pogadajznami.pl/viewtopic.php?t=1998


Temat: życie po odejściu od alkoholika
ÂÂŁosico,
odejście od nałoga jest pierońsko trudne. Ale prawdziwe trudności zaczynają się wtedy, gdy przychodzi uwolnić się od tej toksyny psychicznie, emocjonalnie. Wtedy są prawdziwe schody! Teraz, z perspektywy czasu mogę to z całą odpowiedzialnością za słowo powiedzieć.
Trzeba zejść jeszcze niżej, niż się było będąc z dewiantem, trzeba ryć nosem po tej czarnej, śmierdzącej, obrzydliwej glebie. Pisałam o tym. Trzeba to zrobić, albo zostać w tym, czym się jest. To też jest jakieś wyjście. Jednak nie dla mnie. Nie chciałam takiego zycia w ciągłym smutku i nieszczęściu.
Rzeczywiście, do tej skomplikowanej operacji na samym sobie trzeba niezłomnego hartu ducha. Ja mam go chyba po tacie, bo na pewno nie po matce. Na Kresach Wschodnich, gdzie mój ojciec się urodził i dorastał, rodzili się twardzi ludzie, niezłomni, wytrwali. Mam to chyba po przodkach. I chwała Bogu.
AHA to przypadek, tak właśnie zdiagnozowany - najcięższego kalibru. Pewnie dlatego Bóg mnie postawił na jego drodze. Bo ja też nie ułomek. Jakaś słabsza kobieta być może by przy nim już szczezła przez te lata. Ja z tego powoli i w bólach, ale wyłażę. On, niestety, dalej się pogrąża.
Trzymaj się!
Ewa
Źródło: alkoholizm.jawnet.pl/viewtopic.php?t=69


Temat: powielanie schematów

ja sobie ostatnio wymyśliłam coś takiego:

wyobrażam sobie rozmowę z moją mają (albo babcią, ojcem itd)
pytam ją o różne rzeczy - ona odpowiada (wszystko dzieje się w wyobraźni)
dzięki temu tak trochę wiem, ile mam w sobie jej nakazów itp - łatwiej mi się do tego zdystansować i słuchać samej siebie

tak mi się wydaje, że żeby nie powielać schematów trzeba się ciągle siebie pytać - czy ja tego chcę ? czy mnie to odpowiada itd


wlasnie teraz jest mi trudno uwolnic sie spod ich "wirtualnej kurateli". mam zamiar wziac 2-mies. bezplatnego urlopu i wyjechac na porzadne wakacje, bo mam problemy ze zdrowiem. ale juz slysze w glowie ich wszystkich - nie, a co z praca, a to nie wypada przeciez bla bla bla musze samą siebie przekonać, że zasłużyłam sobei na te wakacje
Źródło: komudzwonia.pl/viewtopic.php?t=917


Temat: Egzorcyzmy a posługa świeckich

Kiedy ksiądz odmawiał modlitwy z Rytuału Rzymskiego często demon milczał albo się śmiał,"że i tak mu to nic nie zrobi..." etc.(nie będę dalej cytował), a kiedy był odmawiany różaniec najczęstszą jego reakcją były niesamowite bluzki, ożywiał się i zaczął takie rzeczy wygadywać na Matkę Bożą które nie nadają się do cytowania nawet na Wiejskiej w Warszawie
Demon to ojciec kłamstwa, przeważnie plecie androny, że "nic mu nie zrobią", ale jednocześnie drze się, że nie chce, boi się tej modlitwy Także... na podstawie takich tekstów nie warto wyrabiać sobie opinii o "skuteczności" danej modlitwy. Fakt, że Różaniec jest bardzo MOCNY, niesamowicie. Ale też nie jest prawdą, że egzorcyzm z Rytuału "i tak złemu nic nie zrobi"

Pawelpawel - dziękuję Ci bardzo, bardzo za wyraźnie podkreślone rozróżnienie egzorcyzmu uroczystego, egzorcyzmu prostego i modlitwy o uwolnienie. Właśnie o takie klarowne rozróżnienie chodziło
Źródło: forum.e-sancti.net/viewtopic.php?t=5905


Temat: Plac cudów
Amui
- zdaję sobie z tego sprawę... " Cóż stało się..."
Ced
- Amui...? Nie rozumiem cię...
Amui
- ach... bo ty też nie wiesz...?
Ced
- tak jakoś nie....
Amui
- Annass... to ojciec Yuki' ego. Jest Kami-sama. Jego brat... jest upadłym dobrem... Yuki był światłością i kapłanem przepowiedni. Jego siostry też były bóstwem. Jak wiecie jest wielu Kami-sama. Była wojna między rodzinami bóstw. Wszyscy zmarli a Yuki został dobity. Wierzba dostała Yuki' ego od Annasa jako czystą dusze cierpiącą. Yuki poznał wiele zła i wiele wspomnień cierpiących dusz i wyczyścił sobie pamięć. Nie do końca ale wyczyścił. Feshe miał pozostać uwięziony w wirze dusz ale....- spojrzał na Fire - ktoś go zdenerwował dość solidnie i się uwolnił, choć musiał mu pomóc Annass...
Źródło: rpgyaoi.eev.pl/viewtopic.php?t=429


Temat: Luca
Kala nadrabiaj nadrabiaj

a Luca na szczęście już się uwolnił z rąk ojca psychopaty
a pozycja Ignacio w sekcie(tak mi się wydaje) zaczyna słabnąć
Źródło: dulcemariamireina.fora.pl/a/a,1969.html


Temat: ( Czarnoskieżnik ) Nadril Aolie
Konto: eldar16
Nazwa postaci: Nadril Aolie
Płeć postaci: Mężczyzna
Rasa postaci: Elf księżycowy
Wiek postaci: 104
Wyznanie postaci: Solonor Thelandira
Pochodzenie postaci: Silverymoon
Charakter postaci: Chaotycznie neutralny

Wygląd: Elf średniego wzrostu, szczupłej sylwetki. Ma snieżnobiałe długie włosy i jasne zielone oczy. Na plecach ma tatuaż postaci walczacej z smokiem.

Historia: Nadril urodził się niedaleko Silverymoon. Mieszkał w małym miasteczku razem z rodzicami. Jego dzieciństwo upływało beztrosko, pomagał matce w prowadzeniu sklepu a z ojcem który był łowca i znał pobliskie tereny wyprawiał się na polowania. Ojciec też uczył go władania mieczem i łukiem. Gdy był jeszcze młodzieńcem wyprawił się, wraz z swoimi przyjaciółmi, do tajemniczej krypty niedaleko miasta. Nadril udał się tam, by ochraniać przyjaciół, którzy chcieli w ten sopsób zaimponować dziewczętom z miasta swoją odwagą. Gdy weszli do środka Nadril nie chcący aktywował ukrytą zapadnie w która wpadli do ciemnego tajemniczego pomieszczenia. Nadril spostrzegł, że przed nim stoi demon podobny do elfa, otoczony wokół płomieniami co tworzyło klatke. Obok Nadrila leżeli nieruchomi przyjaciele. Demon zauwazył, to że elf chce uratować przyjacół i złożył mu propozycje. Mianowicie wzamian z uwolnienie go z więźienia uzdrowi ich i przeteloportuje w bezpieczne miejsce. Nadril nie miał wyjscia i wymówił zaklecie z księgi, która znajdowała się niedaleko, ktorej demon nie mógł odczytać. Gdy magiczna klatka znikła a zarazem i przyjaciele Nadrila demon powiedział, że spełni jego jedno życzenie. Jednak czesc jego duszy mówił elfowi by nie ufać demonowi i ucec, lecz w tej chwili ujawniła sie moczna czesc duszy Nadrila i karazał mu posłuchac demona. Nadril zapragnął posiaśc czesc mocy demona, by stac sie silny jak jego bracia którzy mieli magiczne talenty. Demon spełnił jego zyczenie po czym znikł. Nadril
czując w sobie mroczną moc wrócił do wioski, za pomocą swoich mocy dających nadludzką szwinnosc wyszedł z komunaty i wrócił do wioski. Tam okazało się, ze jego przyjaciele nic nie pamiętają i są cali i zdrowi. Gdy Nadril dorósł, umiał już okiełznac wypełniającą jego duszę moc. Z powodu jego mocy narastał konflikt z całym wioską, z powodu niezwykłych wypadków z jego udziałem. Nadril mają już dość wszystkich, razem z dokuczającymi mu rodzeństwe, spakował się pospiesznie i wyruszył do pobliskego miasta, gdzie zabrał się z karawaną kupiecką do Neverwinter. W czasie podrozy zrozumiał, że zbyt pochopnie wyciągną wnioski. Gdy dotarł do Neverwinter przypomniał sobie, że elfka jego równiesniczka w której się podkochiwał od dziecinstwa udała się na wyspę Aeris. Udawszy się do portu wsiadł na statek płynący na wyspę, by ją odnależć i pomóc w przygodach.
Źródło: neverwinter2.gram.pl/forum/viewtopic.php?t=5878




© fokuska78 design by e-nordstrom