Jaskinie solne groty budowa
fokuska78

Temat: GROTA SOLNA- jak to wykonac...
Witam

Wstawiony wcześniej link do innego wątku na forum nie rozwiązał moich problemów, a myślę, że ta część forum bardziej odpowiada.
Z tego, co zdążyłem się dowiedzieć z sieci, to konstrukcje jaskini solnych wykonuje się z drewna i soli.
Odsyłam do krótkiego tekstu:
http://bochneris.pl/grota-solna-opis_konstrukcji.htm

Chciałbym poznać bardziej szczegółowe informacje na temat samej budowy, np. czym łączy się drewno i sól, gdzie można dostać materiały (płyty solne nie są trudno dostępne), ile kosztują same materiały.

Z góry dziękuję za odpowiedź
Pozdrawiam
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=99549



Temat: Komnaty solne , leczą czy nie?
Komnaty solne nie leczą
Zapalenia oskrzeli, płuc, zatok, nadciśnienia, stanów pozawałowych, tarczycy. Komnaty solne reklamowane są niemal jako cudowny lek na wszystkie choroby. Tymczasem badania naukowców z Głównego Instytutu Górnictwa pokazują jasno, że więcej jodu znajdziemy, jedząc dorsza, tuńczyka oraz w jodowanej soli kuchennej niż przebywając w solnej grocie.


Przeprowadziliśmy badania komnat znajdujących się w Ustroniu, Lądku Zdroju i Opolu. Ekspertyzę zamówiły u nas właścicielki. Interesowała nas wilgotność powietrza, jego temperatura, a przede wszystkim skład chemiczny soli oraz powietrza - wyjaśnia Jerzy Świądrowski z Zakładu Oszczędności Energii i Ochrony Środowiska GIG.


<SCRIPT language=javascript type=text/javascript>if (NJB('srodtekst') && typeof isSrd05=='undefined'){document.getElementById('rek Srd05').style.display='block';var isSrd05=true;}</SCRIPT>Okazało się, że w solnych grotach najwięcej jest sodu, wapnia i potasu, niewiele magnezu, a już najmniej samego jodu, bo zaledwie 0,3 mikrograma na metr sześcienny. A tymczasem to właśnie ten pierwiastek jest wabikiem dla klientów grot. Jod bardzo szybko się ulatnia i trzeba by zapewnić jego stały dopływ, czego w sprawdzonych przez nas grotach nie zapewniono - mówi Świądrowski.

Specjaliści są zgodni. Przebywanie w komnatach solnych nie ma wpływu na leczenie chorób tarczycy - mówi prof. Barbara Jarząb, kierownik Zakładu Medycyny Nuklearnej i Endokrynologii Onkologicznej w Instytucie Onkologii w Gliwicach.

Niekwestionowany polski autorytet w dziedzinie schorzeń laryngologicznych prof. Tatiana Gierek nie ma wątpliwości, że przebywanie w komnacie solnej może być dobrym sposobem na polepszenie nastroju, ale z pewnością nie na leczenie chorób. Moim zdaniem to moda i sposób na biznes - ocenia prof. Gierek. - Podobną furorę jeszcze niedawno robiły bary tlenowe.

Zapraszamy na spacer brzegiem morza - tak zwykle zachęcają do odwiedzenia grot solnych ich właściciele. Dziś w Polsce to prężnie rozwijający się biznes. W Internecie można znaleźć kilkanaście firm, które zajmują się profesjonalną budową komnat, a właścicielom dają specjalne atesty. Niektóre powołują się na opinie Klinicznego Centrum Naukowo-Badawczego Oddechu w Sankt Petersburgu, inne reklamują się jako jedyne, które uzupełniają zawartość jodu.

Jaskinie promują... haloterapię, czyli mówiąc najprościej, leczenie solą poprzez odtworzenie zdrowotnego mikroklimatu. Wyposażają swoje komnaty w specjalne urządzenia do wytwarzania suchego areozolu solnego.

Polskie firmy budują solne komnaty "pod klucz" w całej Europie, przede wszystkim w Niemczech i Czechach, ale też Belgii oraz Finlandii. Cena za metr kwadratowy to około 1000 euro. Czas budowy - miesiąc. Koszt całego przedsięwzięcia mieści się w kilkuset tysiącach złotych. Wszystko zależy od zasobności portfela właściciela oraz jego fantazji. Każda komnata jest inna, a sól sprowadzana jest nawet z Himalajów.

Zwykle godzinny seans kosztuje 10 do 15 zł., ale często klienci decydują się na pięcio- lub dziesięciodniowe pakiety.

Lekarze sceptycznie patrzą na ten solny biznes. Nie są mi znane terapeutyczne właściwości komnat solnych - ocenia prof. Tatiana Gierek, wybitny laryngolog. - Z pewnością nie zastąpią wizyty u lekarza.

Jedyne znane przeciwwskazania do pobytu w solnej grocie to klaustrofobia (lęk przed przebywaniem w zamkniętych pomieszczeniach) oraz nadczynność tarczycy - wyjaśnia jedna z właścicielek komnaty solnej, która prosi o zachowanie anonimowości.

Tymczasem wśród materiałów reklamujących niektóre groty znaleźliśmy informację, że są skuteczne właśnie w leczeniu nadczynności tarczycy.
Wiarygodne informacje na temat zawartości pierwiastków w komnatach solnych można by zebrać, wykonując specjalistyczne badania - mówi Jerzy Świądrowski z Głównego Instytutu Górnictwa, który przebadał skład chemiczny soli i powietrza w wybranych grotach.

Problem w tym, że zwykle właściciele komnat nie zamawiają specjalistycznych badań, które czarno na białym pokazywałyby, jakie rzeczywiście pierwiastki znajdują się w materiach, z jakich są one zbudowane.

Mimo to w internecie, na stronach reklamujących poszczególne komnaty solne, można natomiast znaleźć pochlebne opinie pacjentów oraz lekarzy.

Między innymi o jednej z nich wypowiada się dr Stanisław Ptak, lekarz Adama Małysza. Twierdzi tak - Grota działa bardzo relaksacyjnie, ja na przykład muszę powiedzieć, że po piętnastu, dwudziestu minutach seansu zasypiam. Głęboki chaos morskiego powietrza w nowo powstających w ostatnim czasie grotach może okazać się zbawienną alternatywą dla mieszkańców Śląska. Niewątpliwie tańszą kuracją niż wyjazd do nadmorskich kurortów.
Dziennik Zachodni
Źródło: travelforum.pl/showthread.php?t=4107


Temat: Komnaty solne nie leczą! Następny mit obalony?
http://i.wp.pl/a/f/jpeg/18631/katowice_grota_450.jpeg
Solne jaskinie cieszą się popularnością z powodu panującego w nich mikroklimatu
(fot. Dziennik Zachodni)


Zapalenia oskrzeli, płuc, zatok, nadciśnienia, stanów pozawałowych, tarczycy. Komnaty solne reklamowane są niemal jako cudowny lek na wszystkie choroby. Tymczasem badania naukowców z Głównego Instytutu Górnictwa pokazują jasno, że więcej jodu znajdziemy, jedząc dorsza, tuńczyka oraz w jodowanej soli kuchennej niż przebywając w solnej grocie.


Przeprowadziliśmy badania komnat znajdujących się w Ustroniu, Lądku Zdroju i Opolu. Ekspertyzę zamówiły u nas właścicielki. Interesowała nas wilgotność powietrza, jego temperatura, a przede wszystkim skład chemiczny soli oraz powietrza - wyjaśnia Jerzy Świądrowski z Zakładu Oszczędności Energii i Ochrony Środowiska GIG.

Okazało się, że w solnych grotach najwięcej jest sodu, wapnia i potasu, niewiele magnezu, a już najmniej samego jodu, bo zaledwie 0,3 mikrograma na metr sześcienny. A tymczasem to właśnie ten pierwiastek jest wabikiem dla klientów grot. Jod bardzo szybko się ulatnia i trzeba by zapewnić jego stały dopływ, czego w sprawdzonych przez nas grotach nie zapewniono - mówi Świądrowski.

Specjaliści są zgodni. Przebywanie w komnatach solnych nie ma wpływu na leczenie chorób tarczycy - mówi prof. Barbara Jarząb, kierownik Zakładu Medycyny Nuklearnej i Endokrynologii Onkologicznej w Instytucie Onkologii w Gliwicach.

Niekwestionowany polski autorytet w dziedzinie schorzeń laryngologicznych prof. Tatiana Gierek nie ma wątpliwości, że przebywanie w komnacie solnej może być dobrym sposobem na polepszenie nastroju, ale z pewnością nie na leczenie chorób. Moim zdaniem to moda i sposób na biznes - ocenia prof. Gierek. - Podobną furorę jeszcze niedawno robiły bary tlenowe.

Zapraszamy na spacer brzegiem morza - tak zwykle zachęcają do odwiedzenia grot solnych ich właściciele. Dziś w Polsce to prężnie rozwijający się biznes. W Internecie można znaleźć kilkanaście firm, które zajmują się profesjonalną budową komnat, a właścicielom dają specjalne atesty. Niektóre powołują się na opinie Klinicznego Centrum Naukowo-Badawczego Oddechu w Sankt Petersburgu, inne reklamują się jako jedyne, które uzupełniają zawartość jodu.

Jaskinie promują... haloterapię, czyli mówiąc najprościej, leczenie solą poprzez odtworzenie zdrowotnego mikroklimatu. Wyposażają swoje komnaty w specjalne urządzenia do wytwarzania suchego areozolu solnego.

Polskie firmy budują solne komnaty "pod klucz" w całej Europie, przede wszystkim w Niemczech i Czechach, ale też Belgii oraz Finlandii. Cena za metr kwadratowy to około 1000 euro. Czas budowy - miesiąc. Koszt całego przedsięwzięcia mieści się w kilkuset tysiącach złotych. Wszystko zależy od zasobności portfela właściciela oraz jego fantazji. Każda komnata jest inna, a sól sprowadzana jest nawet z Himalajów.

Zwykle godzinny seans kosztuje 10 do 15 zł., ale często klienci decydują się na pięcio- lub dziesięciodniowe pakiety.

Lekarze sceptycznie patrzą na ten solny biznes. Nie są mi znane terapeutyczne właściwości komnat solnych - ocenia prof. Tatiana Gierek, wybitny laryngolog. - Z pewnością nie zastąpią wizyty u lekarza.

Jedyne znane przeciwwskazania do pobytu w solnej grocie to klaustrofobia (lęk przed przebywaniem w zamkniętych pomieszczeniach) oraz nadczynność tarczycy - wyjaśnia jedna z właścicielek komnaty solnej, która prosi o zachowanie anonimowości.

Tymczasem wśród materiałów reklamujących niektóre groty znaleźliśmy informację, że są skuteczne właśnie w leczeniu nadczynności tarczycy.

Wiarygodne informacje na temat zawartości pierwiastków w komnatach solnych można by zebrać, wykonując specjalistyczne badania - mówi Jerzy Świądrowski z Głównego Instytutu Górnictwa, który przebadał skład chemiczny soli i powietrza w wybranych grotach.

Problem w tym, że zwykle właściciele komnat nie zamawiają specjalistycznych badań, które czarno na białym pokazywałyby, jakie rzeczywiście pierwiastki znajdują się w materiach, z jakich są one zbudowane.

Mimo to w internecie, na stronach reklamujących poszczególne komnaty solne, można natomiast znaleźć pochlebne opinie pacjentów oraz lekarzy.

Między innymi o jednej z nich wypowiada się dr Stanisław Ptak, lekarz Adama Małysza. Twierdzi tak - Grota działa bardzo relaksacyjnie, ja na przykład muszę powiedzieć, że po piętnastu, dwudziestu minutach seansu zasypiam. Głęboki chaos morskiego powietrza w nowo powstających w ostatnim czasie grotach może okazać się zbawienną alternatywą dla mieszkańców Śląska. Niewątpliwie tańszą kuracją niż wyjazd do nadmorskich kurortów.

Agata Pustułka

Źródło: www.wp.pl

Mój komentarz:
Czyżbyśmy mieli znowu robienie biznesu przez szarlatanów zbijających majątek na naiwności ludzi?
A może zwykła zazdrość lekarzy i strach o odebranie pacjentów i zmniejszenie medykom zysków?
Ciężko dojść prawdy, a My pacjenci na tym zapewne tracimy, bo nie wiadomo komu wierzyć, a podreperować swoje zdrowie warto.

Źródło: paranormalne.pl/index.php?showtopic=12965




© fokuska78 design by e-nordstrom